Patrycja Balicka

Kobieta, córka, matka, przyjaciółka i psychoterapeutka.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się!

Zdrada i co dalej

Patrycja Balicka07 marca 2021Komentarze (0)

 

„Miłość to sprawa idealna, małżeństwo- realna. Połączenie rzeczy realnej z idealną nigdy nie uchodzi bezkarnie”

Johann Wolfgang Goethe

 

Niewierność istnieje, od czasu kiedy wynaleziono małżeństwo. I wzbudza ogromne emocje. Wywołuje lęk, fascynuje, jest powodem do plotek. Niewierność jest wytrzymała na potępienie, zakazy, kary, ostracyzm. Jest „grzechem”, któremu poświęcono w Biblii, aż dwa przykazania. Jedno dotyczy czynu, a drugie myśli o tym. Ludzie się łączą w pary,  niemal na całym świecie. Monogamia to oficjalna norma, a niewierność to norma potajemna.

Przez stulecia małżeństwo było nie uczuciowym związkiem dwojga, ale strategicznym przedsięwzięciem dwóch rodzin, które mogło zapewnić przetrwanie ekonomiczne. Uczucie jako kruche, nie mogło leżeć u podstaw tak ważnej instytucji. Seks służył w małżeństwie głównie prokreacji. Gdy małżeństwo było sojuszem ekonomicznym, to zdrady otwierały przestrzeń dla miłości. Przysięgano na dobre i złe. Tyle, że śmierć też przychodziła wcześniej niż obecnie. A jak jest teraz? Kocham cię, pobierzmy się – to stosunkowo nowa koncepcja. Gdy lokujemy w jednej osobie, wszystkie nasze oczekiwania i tęsknoty, przepis na rozczarowanie, a nawet katastrofę jest gotowy. Dodatkowo obecne poczucie, że dążenie do szczęścia jest obowiązkiem, gubi nas.

Kiedy myślicie o zdradzie, jakie słowa, skojarzenia przychodzą wam do głowy?

Czy w zależności od użytych słów i kategorii zmieni się wasze podejście, czy osąd?

Czy wasze zdanie na temat zdrady będzie inne dla „skoku w bok”, a inne dla „romansu”? A „przelotny związek”, „przyjaciółka”, „kumpel do łóżka”, „kochanka”, „dziewczyna do towarzystwa”? Czy wasza reakcja na te słowa jest różna?        I czy na wasze odpowiedzi mają wpływ wasze własne doświadczenia?

Czy naprawdę  na zdradę można patrzeć w sposób czarno-biały?  Czy przy całej złożoności miłości i pożądania można poddać się prostej kategoryzacji na dobrego i złego, ofiarę i krzywdzącego. Oczywiście niepotępianie nie oznacza akceptacji czy pochwalania. Jednak, gdy redukujemy mówienie o zdradzie do wyroków winny-niewinny, ofiara-krzywdziciel, tracimy możliwość rozmowy na ten temat i uchwycenia istoty problemu w danej relacji.

Czy kryzys w w relacji w postaci zdrady, może odmienić życie pary? Czy może być szansą? Tego nie wiemy, to zależy od tej konkretnej pary i sytuacji. Jednak Esther Perel w swojej książce „Kocha, lubi, zdradza” pisze tak: „Są ludzie, którzy doświadczają pozytywnych, odmieniających życie stanów w przebiegu śmiertelnej choroby. A jednak wdanie się w romans polecałabym nie bardziej niż zachorowanie na raka”.

Czy jest definicja zdrady?

„Nie miałem kontaktów seksualnych z tą kobietą”. Prezydent Bill Clinton

Każdy ma swoją własną definicję zdrady. Dla jednej osoby będzie to realizowanie potrzeb seksualnych z osobą spoza związku, a dla innej bliska emocjonalna relacja z osobą spoza związku jest zdradą. Rozumienie niewierności jest niekonkretne, a dodatkowo obecnie era internetu daje nowe możliwości. Czy wysyłanie esemesów z podtekstem erotycznym to zdrada? A rozmowa na czacie? A oglądanie pornografii, kontaktowanie się ze swoim eksem? A wspólna praca ze swoją byłą „przyjaciółką”? Gdyby zadać takie pytanie: Czy w ciągu 12 miesięcy odbyła pani stosunek seksualny z kimkolwiek poza mężem/partnerem/chłopakiem/konkubentem? No właśnie, gdyby definiowanie niewierności było takie banalne, dramatów i wątpliwości z nią związanych byłoby znacznie mniej. A prawda jest taka, że formy przekraczania granic są niejednoznaczne, a świat zdrad jest dosyć nieprzenikniony jak i sama seksualność.

Kto jest zdradzany?

Dodatkowo dochodzi niejasność kto jest zdradzany? Czy jeśli mężczyzna ma relację z dwiema kobietami, to zdradza tylko jedną, żonę? Bo ona ma na niego papier? Czy „ta druga” też jest zdradzana? A może „ta druga” zdradza też samą siebie? Czy naprawdę można jednoznacznie odpowiedzieć na takie pytania. Wydaje się, że jest to temat, gdzie jest więcej pytań niż odpowiedzi. Czy namiętność ma datę ważności? Czy zdradę trzeba zawsze ujawniać? Czym jest wierność? Czy można kochać więcej niż jedną osobę jednocześnie?

Definiowanie zdrady jest i proste i skomplikowane. Definicja zależy od ludzi. A to oznacza i wolność i większą niepewność. Kiedy słyszymy od drugiej strony: miałam/miałem romans- nie będziemy się przecież sprzeczać. Jednak gdy jedna strona uznaje zachowanie drugiej za zdradę, a w odpowiedzi otrzymuje odpowiedź: „kotku, to nie tak jak myślisz”, „to nic nie znaczy”, „to nie zdrada”, „przestań jesteś zazdrosna/y” –  robi się gęsto, mglisto  i niepewnie. I wtedy zazwyczaj „zdradzona” osoba interpretuje naruszone granice. Tylko czy poczucie zranienia daje prawo do tworzenia własnej definicji?

Podstawą zdrady jest pogwałcenie zaufania. „Nie na to się umawialiśmy”. Tyle, że często strony nie umawiają się konkretnie, nie ustalają warunków. A  przekroczone granice uświadamiamy sobie czasem dopiero wtedy, gdy są przekroczone. Granice uwidaczniają się w szczególności jeśli chodzi o zewnętrzne przywiązania, na ile możemy sobie pozwolić, aby nie urazić partnera: „rozumiem,że to twój przyjaciel, ale czy musisz wszystko mu o nas opowiadać?”,  „sypiamy ze sobą, a ty nie usunąłeś z portalu randkowego swojego konta”, „czemu spotykasz się ze swoim eks?”

Niezależnie od definicji zdrady zachowania drugiej osoby w związku, które są postrzegane jako niewierność, stanowią zagrożenie dla związku, dla poczucia więzi. Zdrada może uruchomić alarm, który zmusza do skupienia się na związku, albo może zwiastować jego koniec. Romans jest wyrazem i tęsknoty i straty.

Powody zdrady

Powodów do zdrady jest wiele. Niektóre zdrady to efekt samotności, lat martwoty seksualnej , niechęci, żalu, braku zainteresowania w małżeństwie, pragnienia uwagi. A czasem to efekt po prostu okazji, wyjazdu służbowego, imprezy firmowej, zbyt dużej ilości alkoholu. Ktoś może przekroczyć granice dla jednego „numerku”, a ktoś inny chce tam emigrować.

Romans prowadzi do ryzyka, niebezpieczeństwa, ale i daje zastrzyk wynikający z nieposłuszeństwa i naruszania granic. Tylko czy życie w kłamstwie może budować, czy raczej rujnować? Kłamstwo to pułapka, wiedzie do samotności i destrukcyjnego poczucia wstydu i nienawiści do siebie samego. Każda rozmowa o zdradzie to konfrontowanie się z sekretami. I tu zaczyna się pytanie: a co z prywatnością? Gdzie kończy się prywatność, a zaczyna tajność? Czy szpiegowanie to dobry środek zapobiegania? Czy mam prawo czytać twoją korespondencję? Czy gdy wszystko w parze będzie transparentne, nie pozbędziemy się tej szczeliny, w której płonie pożądanie? Ogień wszakże potrzebuje tlenu.

Zdrada to temat wieloaspektowy, szczególnie w psychoterapii. Redukowanie romansu do seksu i kłamstw nie pomoże nikomu. Widzenie jej tylko z jednej perspektywy jest zbyt upraszczające i mało pomocne. Zarówno gdyby traktować ją przez pryzmat spustoszenia, jak i przez lekceważenie zniszczeń a spojrzenie przez pryzmat ludzkiej skłonności do poszukiwania. Co może zatem pomóc? Spojrzenie ukazujące motywację, znaczenie i konsekwencje zdrady. Niewierność konfrontuje z wewnętrznymi konfliktami, sprzecznymi siłami, z pokusą, żądzą, niemożliwą miłością, pułapką, winą, złamanym sercem, podejrzeniami. Miłość jest skomplikowana, a niewierność jeszcze bardziej.

Jak się kończą historie ze zdradą w tle? Różnie. Koniec romansu- a małżeństwo/związek jest kontynuowany- czasem para pojawia się na psychoterapii; rozpad związku i zakończenie romansu; rozpad związku/małżeństwa, a z romansu tworzy się nowy związek; albo trwają dwa związki równolegle ile się da. Czym jeszcze? Zdradą Siebie. Osamotnieniem, wstydem, nienawiścią do siebie, depresją…

Na koniec zdrada w statystykach

Badania nad zdradą w Polsce – 2019 r. Centrum Badania Opinii Społecznej

Próba badanych – 1080 osób

42% dorosłych w Polsce ma doświadczenie zdrady – angażują się w romans z osobami pozostającymi w związkach- co drugi mężczyzna, co trzecia kobieta.

Przedział wiekowy badanej grupy: 25-34 lata. 52% mężczyzn zdradza, 33% kobiet zdradza.

Powody zdrady według CBOS:

– pozostawanie pod wpływem alkoholu,

– odwet na partnerze,

– nieudolne pożycie pary w sferze seksu, bliskości, wzajemnego zaufania,

– okres ciąży i macierzyństwa.

Skąd pochodzą zdradzający?

Panie: Warszawa 19%, Wrocław 6%, Kraków 5%, Poznań/Katowice 4%

Panowie: Warszawa 16%, Kraków 6%, Poznań, Wrocław 5%, Łódź 4%.

Cechy partnera przy zdradzie:

– dla mężczyzn naturalny biust 26%, dla kobiet niesformułowane;

– otwartość na seks oralny 26%,

– poczucie humoru 21%,

– inteligencja 20%,

– dobra zabawa, eksperymentowanie 19%.

85% respondentów uważa, że są to związki przelotne.

Tak czy tak, zdrada zawsze coś rujnuje, także w nas samych i w pewien sposób jest także zdradą Siebie.

***

„To prawda, że całe życie musimy udawać, aby żyć. Nie ma chwili, żebyśmy nie udawali. I nawet sami przed sobą udajemy. W końcu jednak przychodzi taka chwila, że nie chce nam się dłużej udawać. Stajemy się sami sobą zmęczeni. Nie światem, nie ludźmi, sami sobą.”

Wiesław Myśliwski – Traktat o łuskaniu fasoli

 

 

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Patrycję Balicką Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Patrycja Balicka z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem patrycja.balicka@gmail.com.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: