Patrycja Balicka

Kobieta, córka, matka, przyjaciółka i psychoterapeutka.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się!

Gdybym była mężczyzną

Patrycja Balicka02 listopada 2020Komentarze (0)

„Gdybym była facetem,

pisałabym różne biblie,

nie pozwalałabym wam znaleźć pracy.

Zadbałabym o to, żebyście nie umieli czytać i nie mogli głosować.

Zakazałabym wam aborcji,

a dziecko mielibyście tylko za moją zgodą.

I nie moglibyście się nim zajmować.

Nie moglibyście robić wielu rzeczy.

Tak bym postąpiła będąc facetem,

żeby mieć pod kontrolą to,

co silniejsze ode mnie i czego nie rozumiem”.

Film Woman, Francja, 2019

 

***

Wspominałam już o tym filmie w innym moim wpisie. Dokument ten ukazuje prawdziwe oblicza kobiet, ich pragnienia i oczekiwania względem innych ludzi. Kim jest kobieta? Jakie są jej marzenia i nadzieje, a także największe lęki i blizny? Czego oczekuje od życia, społeczeństwa i mężczyzn? 2000 kobiet z 50 różnych krajów świata dzieli się przed kamerą swoimi historiami i opowiada o własnych doświadczeniach: od tych najbardziej intymnych aż po kulturowe. Dotykają przy tym szerokiej gamy problemów: seksualności, małżeństwa, macierzyństwa, przemocy domowej, gwałtu, wolności, zniewolenia, niezależności finansowej, wizerunku ciała, starości, miłości, złości i mądrości. Pomimo przeciwności losu, a czasami tragedii, jakie przeszły, wszystkie wyglądają promiennie, ponieważ w końcu mają szansę wyrazić siebie.  Niezależnie od tego skąd pochodzą i ile mają lat, ich doświadczenia rezonują ze sobą, nabierając uniwersalnego znaczenia. W ten sposób powstaje intymny i emocjonalny portret kobiet, które stanowią połowę ludzkości na Ziemi, a mimo to nadal poddawane są przemocy i niesprawiedliwości.

Nie będę pisała dalej o tym filmie. Poniżej zacytuję kilka wypowiedzi bohaterek. Do namysłu, dla kobiet i mężczyzn.

„Najważniejsze co zrobiłam w życiu to spotkanie z publicznością i powiedzenie: „Przetrwałam przemoc seksualną i handel żywym towarem”. A przecież pokonałam góry. Przebiegłam pustynię. Pobiłam rekord Guinessa w kategorii najdłuższy triatlon. 193 km wpław, 4719 km na rowerze i 1184 km pieszo. Ale nigdy w życiu nie bałam się bardziej niż przed tym pierwszym wystąpieniem. Wypowiedziałam pierwsze słowa i chciałam je cofnąć. Umierałam ze strachu. Ale wytrzymałam. Stałam się przez to lepsza i silniejsza. Chciałam zerwać zasłonę milczenia. Bo wiem, że to wszystko było możliwe wyłącznie dzięki tej ciszy. To w niej rozkwita przemoc. Kiedy jest zamilczana. Ludzie mówią, że ofiary nie mają głosu. Mamy! Tyle, że się nas nie słucha. Jesteśmy wyciszane”.

„Kobiety nie są słabe. Wprost przeciwnie. A ludzie myślą, że są słabe, bo to nie mężczyźni”.

„Jesteśmy silne dzięki swojej biologii, bo co miesiąc krwawimy. Bo chodzimy w ciąży, a to niełatwe. Bo wytrzymamy emocjonalnie bardzo wiele”.

„Kobiece ciało utrudnia mi życie”.

„Jako kobieta czuję się czasem bezbronna, w sensie fizycznym od mężczyzny, który może mnie zaatakować, przyczepić się w metrze, mówić do mnie jakbym była śmieciem”.

„Na wsi nie było przedszkola. Więc naukę rozpoczęłam od szkoły podstawowej. Uwielbiałam się uczyć. Moja rodzina nie była zamożna. Byłam w 6 klasie, dziewięć klas nie było jeszcze obowiązkowe, a mieliśmy mało pieniędzy. Mama dała mi do zrozumienia, że jeśli mój brat dostanie się do szkoły średniej, nie będę mogła uczyć się dalej. Gdybym płakała, walczyła o swoje, może by się zgodziła… (Bohaterka płacze). Opowiadałam tę historię wiele razy…., ale zawsze mówiąc o tym czuję ogromny smutek”.

„Ponieważ jesteś dziewczynką”. Po wycięciu łechtaczki 5 letniej dziewczynce przez inne kobiety, ona pyta wujka: dlaczego?!!!! Ponieważ jesteś dziewczynką.

„Opowiem o pierwszym dniu w pracy. Mąż był w domu, bo nie miał gdzie mieszkać. Żyliśmy już w separacji. Gdy szłam pierwszy raz do pracy, wstał razem ze mną.

– Dokąd się wybierasz – pyta.

– Nie twoja sprawa. Jak chcesz wiedzieć, jadę do pracy. Zdębiał! Kto ci dał robotę? Nie – gdzie znalazłaś pracę? Myślał, że nikt mnie nie zatrudni. Odpowiedziałam: Będę dekorować wypieki u pani Sarah. Ta zszokowana mina! Już dla niej samej było warto!”.

***

Tak, było warto. Chociażby dla samych min niektórych, było warto. Po to by nie dać się uciszyć. W ciszy rodzi się przemoc.

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

 

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Patrycję Balicką Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Patrycja Balicka z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem patrycja.balicka@gmail.com.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: